Słowa, które zostają w pamięci

Cytaty z najlepszych pozycji fantasy/sf

04 maja 2007,

Potwory i potworności

"- Ludzie - Geralt odwrócił głowę - lubią wymyślać potwory i potworności. Sami sobie wydają się wtedy mniej potworni. Gdy piją na umór, oszukują, kradną, leją żonę lejcami, morzą głodem babkę staruszkę, tłuką siekierą schwytanego w paści lisa lub szpikują strzałami ostatniego pozostałego na świecie jednorożca, lubią myśleć, że jednak potworniejsza od nich jest Mora wchodząca do chaty o brzasku. Wtedy jakoś lżej im się robi na sercu. I łatwiej im żyć."

Ostatnie życzenie, s. 174

Dodano w kategorii Andrzej Sapkowski o 14:31:09, Dodaj komentarz

04 maja 2007,

Przeciwieństwa przyciągają się

"- Tym razem to Jaskier, twój kumpel, ta powsinoga, ten truteń i nierób, ów kapłan sztuki, świecąca jasno gwiazda ballady i miłosnego wiersza. Jak zwykle opromieniony sławą, nadęty jak świński pęcherz i śmierdzący piwem. Chcesz się z nim widzieć? - Oczywiście. Przecież to mój przyjaciel. (...) - Nie rozumiem tej przyjaźni. On jest twoim absolutnym przeciwieństwem. - Przeciwieństwa przyciągają się."

Ostatnie życzenie, s. 164

Dodano w kategorii Andrzej Sapkowski o 14:27:40, Dodaj komentarz

19 kwietnia 2007,

Ludzka rasa

"Źle wróżę waszej rasie, ludzie. Każde rozumne stworzenie na tym świecie, gdy popadnie w biedę, nędzę i nieszczęście, zwykło kupić się do pobratymców, bo wśród nich łatwiej zły czas przetrwać, bo jeden drugiemu pomaga. A wśród was, ludzi, każdy tylko patrzy, jakby tu na cudzej biedzie zarobić. Gdy głód, to nie dzieli się żarcia, tylko najsłabszych się zżera. Proceder taki sprawdza się u wilków, pozwala przetrwać osobnikom najzdrowszym i najsilniejszym. Ale wśród ras rozumnych taka selekcja zazwyczaj pozwala przetrwać i dominować największym skurwysynom. Wnioski i prognozy wyciągnijcie sobie sami."

Zoltan Chivay, krasnolud. Chrzest ognia

Dodano w kategorii Andrzej Sapkowski o 00:45:10, Dodaj komentarz

19 kwietnia 2007,

Niepohamowana dobroć

"Moją ogromną przywarą jest niepohamowana dobroć. Ja po prostu muszę czynić dobro. Jestem jednak dość rozsądnym krasnoludem i wiem, że wszystkim wyświadczyć dobra nie zdołam. Gdybym próbował być dobry dla wszystkich, dla całego świata i wszystkich zamieszkujących go istot, byłaby to kropelka pitnej wody w słonym morzu, innymi słowy: stracony wysiłek. Postanowiłem zatem czynić dobro konkretne, takie, które nie idzie na marne. Jestem dobry dla siebie i dla mego bezpośredniego otoczenia."

Zoltan Chivay, krasnolud. Chrzest ognia

Dodano w kategorii Andrzej Sapkowski o 00:44:54, 1 komentarz

Design by ChaitGear, ported by Soil. RSS. Powered by JoggerPL.