Słowa, które zostają w pamięci

Cytaty z najlepszych pozycji fantasy/sf

03 października 2007,

Wieczna miłość

"Może w pięknych bajkach o namiętnej miłości aż po grób kryło się ziarnko prawdy? Dłonie starego cesarza nie pieściły ciała posuniętej w latach kobiety, lecz gładziły skórę najbliższej i najważniejszej istoty. Oboje chcieli dawać, nie brać. Ważne było, co czuje to drugie. Całując żonę, Awenor czuł jej przyjemność i to było źródłem przyjemności własnej; powolutku ciągnąc męża ku sobie, Wasaneva chciała dać mu ciepło i tę wspaniałą, opiekuńczą władzę nad kobietą, z której mężczyzna czerpie tyle siły. Wiedziała, że u jej boku nigdy nie czuje się słaby, nawet jeśli czasem lata dawały znać o sobie, zsyłając płytką niemoc. Płytką, bo tylko cielesną... Tych dwoje ludzi, razem, nigdy nie poznało goryczy zwątpienia i niemożności. Może rzadziej, ale za to pełniej niż za młodu, mogli cieszyć się zmęczeniem, smakować błogość zaspokojenia. Pół wieku wspólnego życia pozwalało z pobłażliwym, choć czułym uśmiechem spoglądać na młodzieńcze uniesienia, szybkie, przemijające. Nieważne... Młode wino na pewno zaspokajało pragnienie, lecz pełny smak miało tylko dojrzałe."

Pani Dobrego Znaku, s. 377

Dodano w kategorii Feliks W. Kres o 13:11:04, Dodaj komentarz

19 kwietnia 2007,

Największa niegodziwość

"Nie podzielili się tą myślą, ale oboje, niezależnie od siebie, odkryli, że trudno o większą podłość, niż jednostronne wyświadczenie komuś dobra. Takiej niegodziwości się nie zapominało. Stokroć łatwiej było przebaczyć wyrządzoną krzywdę niźli stale żyć ze świadomością, że jest się komuś coś winnym."

Tarcza Szerni, tom II, s. 230.

Dodano w kategorii Feliks W. Kres o 00:41:44, Dodaj komentarz

19 kwietnia 2007,

Przeszłość i przyszłość

"To, co zrobiliśmy dotąd, jest ogromnie ważne, bo czegoś nas nauczyło, zarazem zaś nieważne o tyle, że już się nie odstanie. Znacznie większą odpowiedzialność, Keso, ponosimy za to, co jeszcze zrobimy, niż za to, co już uczyniliśmy. Myślenie o przyszłości jest... konstruktywne."

Tarcza Szerni, tom II, s. 28.

Dodano w kategorii Feliks W. Kres o 00:41:34, Dodaj komentarz

19 kwietnia 2007,

Kobieca oczywistość

"Kesa, bez wątpienia najtęższa głowa z ich czworga, była jednak kobietą. Potrafiła dyskutować, spierać się, rozważać argumenty... a kiedy indziej powiedzieć: "Nie, bo nie! I już". Po kobiecemu też umiała przechodzić do porządku nad oczywistymi sprzecznościami; coś mogło być dla niej zarazem białe i czarne, czemu nie?"

Tarcza Szerni, tom I, s. 87.

Dodano w kategorii Feliks W. Kres o 00:41:22, Dodaj komentarz

19 kwietnia 2007,

Czym jest przyjaźń

"- Czy na tym polega przyjaźń? Armektanka popatrzyła w niebo. - Nie wiem... Czy w ogóle jest ktoś, kto wie, na czym ona dokładnie polega? Myślę, że polega przede wszystkim na tym, by nie żądać od przyjaciół tego, czego nie mogą dać."

Porzucone królestwo, s. 148

Dodano w kategorii Feliks W. Kres o 00:41:00, Dodaj komentarz

19 kwietnia 2007,

Patrzymy, a nie widzimy

"- Ludzie to dziwny naród - rzekł kocur. - Patrzą, a nie widzą; słuchają, a nie słyszą; czują, a nie rozumieją. Po tym niezwykłym wstępie spojrzał Baylayowi w oczy. - Krzywda jest często tym większa, im bardziej niezamierzona. A ile krzywdy płynie z tego, że patrzycie, lecz nie widzicie..."

Grombelardzka Legenda, s. 265

Dodano w kategorii Feliks W. Kres o 00:40:42, Dodaj komentarz

19 kwietnia 2007,

Miłość jest zła

"A któż ci powiedział - rzekł widzący chaos jego myśli garbus - że miłość musi być dobra? Na Szerń, żeglarzu, w imię czegokolwiek innego, wyjąwszy może władzę! To najbardziej podstępne, okrutne i zaborcze uczucie, jakie dotknąć może człowieka, wyzwala bowiem inne: zawiść, zazdrość i gniew. Wszystko, co w nim dobre, dotyczy jednej tylko osoby. Pomyśl zatem, synu, nim nazwiesz znów dobrym owo coś, nie będące niczym innym jak kaleką, wynaturzoną, przepoczwarzoną przyjaźnią, która zaiste jest wzniosła i piękna. Mówię ci z całą mocą, że bez miłości świat byłby szczęśliwszy, pod warunkiem, że pozostałaby na nim przyjaźń."

Dodano w kategorii Feliks W. Kres o 00:40:23, Dodaj komentarz

19 kwietnia 2007,

Zdenerwowane kobiety

"Wasza godność - Dartańczyk wciąż mówił spokojnie, jakby nie wiedząc, że spokój mężczyzny jest tym, co najkbardziej rozjusza zdenerwowaną kobietę".

Grombelardzka Legenda, s. 373

Dodano w kategorii Feliks W. Kres o 00:39:58, Dodaj komentarz

19 kwietnia 2007,

Wszystko źle

"Znów czekała, lecz Baylay, jakkolwiek krótko, był jednak człowiekiem żonatym i wiedział, że cokolwiek powie, będzie źle. Zdążył jeszcze pomyśleć, że jeśli niczego nie powie, to także fatalnie..."

Grombelardzka legenda, s. 223

Dodano w kategorii Feliks W. Kres o 00:39:41, Dodaj komentarz

19 kwietnia 2007,

Kobieca rywalizacja

"Tępicielka sępów nie lubiła Kagi. Ze szczerą wzajemnością. Nie istniały żadne specjalne przyczyny tej niechęci. Ot, po prostu: dwie kobiety w jednym miejscu nie mogły się lubić. Karenirę dziwił autorytet, jaki miała Kaga u podwładnych; ponadto czuła się urażona młodością i urodą rozbójniczki. Ta z kolei nie mogła darować przebiegaczce gór legendy, która otaczała jej postać; Łowczyni była wręcz częścią Grombelardu, niczym... Wodogrzmoty Medevy, Czarny Las albo Przełęcz Mgieł. Wszystko to, co byłoby powodem wzajemnego szacunku dwóch mężczyzn, nieuchronnie zrażało do siebie kobiety. Zwykła rzecz na każdej ziemi i pod każdym niebem."

Grombelardzka Legenda, s. 427

Dodano w kategorii Feliks W. Kres o 00:39:31, Dodaj komentarz

19 kwietnia 2007,

Okrutnice

"- Wiem, wiem, Wasenevo... Tu powinien być jeden wielki Armekt, rozpostarty na cały Szerer. Wiem, co myślisz. Ale, Wasenevo, wiem coś jeszcze. Otóż gdybyś to ty rządziła Wiecznym Cesarstwem, gdyby w ogóle światem rządziły kobiety, to płacz i jęki dobiegałyby z każdego, nawet najmniejszego zakątka. - Jesteśmy okrutnicami - powiedziała wyrozumiale. - Nie. Ale macie bardzo małe serca, potraficie kochać tylko swoje dzieci. Czasem jeszcze wybranego mężczyznę. W imię tych małych miłości gotowe jesteście na cokolwiek. Chciałbym choć raz w życiu spotkać kobietę mającą na oku jakiś wielki cel, nie związany z jej córeczką i synkiem, a nawet osiągany wbrew ich szczęsciu."

Pani Dobrego Znaku, s. 376

Dodano w kategorii Feliks W. Kres o 00:39:15, Dodaj komentarz

19 kwietnia 2007,

Niekonsekwencja

"- Łowczyni, ty jesteś grombelardzką pomyłką - powiedział. Już nie krzyczał. - Taką... taką dziewicą bez cnoty. Pasujesz do tego, co właśnie dzieje się w Górach, naprawdę pasujesz. Tutaj wszyscy, zamiast robić to, co trzeba, nagle zaczęli robić rzeczy dziwne i nie trzymające się kupy. Jak kobiety. A ty jesteś kobietą - zabrzmiało to jak obelga. - Jesteś niekonsekwentna - starannie wymówił bodaj najtrudniejsze ze znanych mu słów. Trzasnęła go w gębę. Potem stała przez chwilę, jakby czekając, czy mężczyzna powie coś jeszcze. Odwróciła się. - Chodź, Raner. No? Idziemy czy nie? Po długim, długim czasie - bo uszli może z pół mili - odezwała się znowu: - Dostałeś po gębie dlatego, że masz rację."

Grombelardzka Legenda, s. 577

Dodano w kategorii Feliks W. Kres o 00:39:02, Dodaj komentarz

19 kwietnia 2007,

Mądrość i głupota zarazem

"Mężczyźni byli mądrzy albo głupi. Ale kobiety... właściwie chyba wszystkie, poza jedną... bywały mądre i głupie zarazem."

Pani Dobrego Znaku, s. 458

Dodano w kategorii Feliks W. Kres o 00:38:10, Dodaj komentarz

Design by ChaitGear, ported by Soil. RSS. Powered by JoggerPL.